strona główna


Tymczasem korbielów...



Jak to na porządną Mafię przystało, przedłużamy sobie ferie o tydzień. Jedziemy na narty z klasą. Do jakiegoś Korbielowa. Nikt dokłdanie nie wie gdzie to jest ani gdzie się zatrzymamy. A co tam...A teraz pakowanie. Całe łóżko ciuchów, jedna mała walizka... Ma kotś pożyczyć sprężarkę? A tak w ogóle czy ktoś wie o której wyjeżdżamy? Tak myślałam...
To ja może się pójdę pakować


Adża

PS. Strona naszego domniemanego ośrodka tutaj i tutaj też, ale chyba nikt nie jest pewny czy właśnie tam się zatrzymamy

skomentuj (3)